0



John Newman, rower i poranna droga do pracy, tosty z oliwą i pomidorem na śniadanie, łakocie z truskawkami na podwieczorek, słonko, dzieciory, które robią się coraz fajniejsze, pula nowych książek do przeczytania, prosecco chłodzące się w lodówce, przyjaciele odwiedzający i odwiedzani. Kocham to!

Tarta z warstwą czekolady,kremem budyniowo-jogurtowym i truskawkami

Ciasto:
180 g mąki
szczypta soli
100 g miękkiego masła
1 jajko

Nadzienie:
pół tabliczki czekolady
2 łyżki śmietany 30%

opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
400 ml mleka
2 łyżki cukru brązowego

300 g gęstego jogurtu greckiego

500 g truskawek


Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy sól, masło i roztrzepane jajko. Zagniatamy ciasto, następnie rozwałkowujemy je na arkuszu papieru do pieczenia na taką wielkość, aby pokryło spód i boki formy o średnicy 26 cm. Jeśli ciasto będzie kleić się do wałka przykrywamy je drugim arkuszem papieru i rozwałkowujemy do osiągnięcia odpowiedniej średnicy. Odklejamy wierzchni arkusz a na pozostałym przenosimy ciasto do formy. Ciasto można również rozprowadzić palcami. Chłodzimy w lodówce przez co najmniej godzinę.

Wyciągamy ciasto z lodówki, nakłuwamy widelcem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. przez około 40 min, najlepiej w opcji termoobieg. Studzimy.

Czekoladę roztapiamy w garnku dodając 2 łyżki śmietany, gdy będzie gładka i jednolita ściągamy z ognia i smarujemy nią wystudzone ciasto.

Przygotowujemy budyń według przepisu na opakowaniu, zmniejszając ilość mleka do 400 ml i dodając 2 łyżki cukru brązowego. Po ugotowaniu przykrywamy folią śniadaniową, tak, aby dotykała wierzchu budyniu, żeby nie zrobił nam się kożuch. Studzimy.

Jogurt miksujemy, następnie dodajemy do niego wystudzony budyń i ponownie miksujemy do uzyskania jednolitego kremu.

Truskawki myjemy, usuwamy szypułki, kroimy na połówki.

Na ostudzony spód pokryty warstwą czekolady nakładamy krem budyniowo-jogurtowy oraz truskawki. Tartę przechowujemy w lodówce.

Publikowanie komentarza

 
Top