3


Mój Łowca, a raczej Zbieracz wymyślił mi nowe wyzwanie: tartę z pokrzywami... W niedzielę całą rodziną poszliśmy więc na pokrzywową grandę. Na szczęście mieszkamy na obrzeżach miasta w pobliżu starych fortów, więc o pokrzywska nie było trudno. Jak smakują? Nawet nie wiem jak to opisać, takie trawiaste jakieś, ale nie są złe, warto spróbować. Podobno najlepiej zbierać pokrzywy wiosną, zanim za bardzo wyrosną i sięgną powyżej pasa.

Tarta z pokrzywami i bryndzą

Ciasto:
100 g miękkiego masła
180 g mąki
łyżeczka cukru
szczypta soli
1 żółtko
2 łyżki zimnej wody

Nadzienie:
250 g bryndzy
200-250 g liści pokrzywy (najlepiej zbierać same wierzchołki, do czwartego liścia)
1 cebula
3 jaja
200 ml śmietany 18%
sól, pieprz, świeżo starta gałka muszkatołowa
łyżka oleju ryżowego lub masła

Masło łyżką mieszamy z cukrem i solą, dodajemy mąkę, żółtka i wodę, szybko zagniatamy do momentu aż składniki się połączą. Zawijamy ciasto w folię i wkładamy do lodówki na co najmniej godzinę. Pół godziny przed pieczeniem wyciągamy ciasto z lodówki.

Pokrzywy płukamy, wrzucamy do garnka z wrzącą wodą i gotujemy około 3-5 min. Dokładnie odcedzamy i studzimy. Jeśli zbieraliśmy pokrzywy razem z łodyżkami, odrywamy listki a łodyżki wyrzucamy (choć niektórzy używają wszystkich części rośliny).

Ciasto rozwałkowujemy pomiędzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia na taką wielkość aby przykryło spód i boki formy o średnicy 28 cm. Odklejamy jeden kawałek a przy pomocy drugiego przyklejamy ciasto do formy. Nakłuwamy ciasto widelcem, przykrywamy papierem i obciążamy fasolą, lub czym innym. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15-20 minut.

Cebulkę drobno kroimy i smażymy na patelni z rozgrzanym olejem lub masłem do momentu aż się zeszkli a następnie odstawiamy.

Jaja lekko ubijamy ze śmietaną, dodajemy sól, pieprz oraz ścieramy odrobinę gałki muszkatołowej.

Na podpieczony spód kruszymy połowę bryndzy, następnie wykładamy pokrzywy, podsmażoną cebulkę, kruszymy pozostałą część bryndzy i wylewamy masę jajeczną.

Pieczemy 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Publikowanie komentarza

  1. Haa ,jak nie mamy szpinaku -dobrym rozwiązaniem są pokrzywy :) a jakie zdrowe !!!
    smacznego :)
    jagoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wszystko co zdrowe, nie są takie smaczne jak szpinak ;-) Ale spróbować warto!

      Usuń

 
Top