Ależ się obraziłam na Pana Marudę gdy zaczął krytykować obiad, który dla mnie mnie był przepyszny, trzasnęłam nawet drzwiami i zamknęłam się w sypialni, żeby delektować się nim w spokoju!
Oryginalny przepis na tego wspaniałego kalafiora konfliktu pochodzi z książki Warzywo Dominiki Wójciak, a tu poniżej moja wersja.
Pieczony kalafior z prażonymi migdałami
Kalafior o wadze około 1 kg
2 litry wody
1/4 szklanki octu z białego wina
łyżeczka soli
2 łyżki cukru trzcinowego
3 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżka syropu z agawy
1 łyżeczka wędzonej papryki
2 ząbki czosnku
1/2 szklanki białego wytrawnego wina
2 łyżki oliwy
bardzo duża garść migdałów
1/4 łyżeczki papryki gochugaru
4 łyżki jogurtu lub śmietany termostatowej
1 pęczek natki pietruszki
sól
pieprz
Kalafiora obieramy z zewnętrznych liści i ucinamy nóżkę tak aby móc postawić go w ceramicznej foremce. W dużym garnku gotujemy wodę z octem, cukrem i solą, wkładamy kalafiora i gotujemy na średnim ogniu przez 10 minut. Wyciągamy z garnka i studzimy.
W międzyczasie mieszamy olej z syropem z agawy, wędzoną papryką, wyciśniętym czosnkiem i szczyptą soli i pieprzu. Mieszanką nacieramy wystudzonego kalafiora.
Do ceramicznej foremki wkładamy kalafiora, wlewamy wino, wstawiamy blachę do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, najlepiej w opcji grzałka dolna i górna i pieczemy przez około godzinę, od czasu do czasu polewając kalafior sokiem z dna naczynia. Kalafior powinien wyraźnie się zarumienić.
Migdały mieszamy z łyżą oleju i papryką gochugaru, wysypujemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku razem z kalafiorem przez 12 minut, uprażone wyciągamy, studzimy i siekamy.
Upieczony kalafior wyciągamy z piekarnika, soki z pieczenia mieszamy z jogurtem lub śmietaną.
Kawałki kalafiora serwujemy z sosem, posiekaną natką pietruszki i prażonymi migdałami.

Prześlij komentarz