Ulubione Mysiowe pesto do makaronu, na które przepis lata temu, przywiozłam od cioci. To mój awaryjny, szybki obiad, do podania z dowolnym makaronem. A, ponieważ ten tydzień zaczęliśmy od chorowania, pomiędzy narzekaniami, inhalacjami, lekarstwami i pomiarem temperatury, szybki i smaczny obiadek był w sam raz.
Spaghetti z pesto rosso
300 g makaronu spaghetti
50 g suszonych pomidorów
35 g nerkowców
2 ząbki czosnku
35 g twardego sera np Dziugas
50 ml oliwy z oliwek
sól pieprz
Nerkowce prażymy na suchej patelni.
Jeśli używamy pomidorów bez zalewy, wkładamy je do małej miseczki i zalewamy gorącą wodą, pozostawiamy na kilka minut.
Do pojemniczka blendera wrzucamy uprażone nerkowce, pokrojone pomidory, czosnek, ser w kawałkach, oliwę oraz przyprawy, dokładnie blendujemy.
Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu, odsączamy, przekładamy porcje na talerze, dodajemy pesto i mieszamy z makaronem.

Prześlij komentarz