0


Przepis na gratin dauphinois pochodzi od Rachel Khoo. W przyszłym tygodniu wyjdzie w końcu polskie wydanie jej nowej książki, już nie mogę się doczekać! Będzie tam pewnie dla mnie mnóstwo nowych inspiracji, którymi oczywiście się z Wami podzielę. :-)
Po moich doświadczeniach z kuchnią francuską z czasów gdy byłam fille au-pair i Madame Berthoux częstowała mnie pierożkami o smaku sików, ziemniakami z octem oraz mięsem, które tryskało krwią, to co proponuje Rachel to istna rewolucja smaków.


Tarta z gratin dauphinois i łososiem

Opakowanie ciasta francuskiego

Nadzienie:
1 kg ziemniaków
300 ml mleka
300 ml śmietany 30 %
łyżka ostrej musztardy dijon lub chrzanowej
świeżo starta gałka muszkatołowa
łyżeczka soli

350 g filetu z łososia
cytryna
sól, pieprz
wiązka koperku

Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy na cienkie plasterki (2-3 mm, ja robię to za pomocą tarki). Wrzucamy je do dużego garnka, dodajemy mleko, śmietanę, musztardę, sól oraz ścieramy dużą szczyptę gałki muszkatołowej (około pół gałki), mieszamy. Gotujemy ziemniaki na średnim ogniu przez 20 min, mieszając od czasu do czasu, żeby zanadto nie przywarły. Ściągamy z ognia i odstawiamy.

W międzyczasie przygotowujemy łososia, kroimy go na niewielkie kawałeczki, delikatnie solimy, pieprzymy, dodajemy skórkę startą ze sparzonej wcześniej cytryny, oraz sok z połowy cytryny, posypujemy posiekanym koperkiem (część zostawiamy do posypania serwowanych kawałków), mieszamy.

Ciasto dopasowujemy do formy o średnicy 31 cm. Nakłuwamy widelcem, wykładamy folią aluminiową i obciążamy fasolą lub kulkami ceramicznymi. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. przez 10 min. Po tym czasie ściągamy obciążenie i dopiekamy jeszcze 5 min.

Na podpieczony spód za pomocą łyżki cedzakowej nakładamy część ziemniaków, następnie warstwę łososia oraz pozostałe ziemniaki.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. przez 20 min.

Publikowanie komentarza

 
Top