0


Ciężko jest robić zdjęcia wieczorem, zwłaszcza przy dzieciach, które akurat wtedy muszą stać przy stole, wyciągać rączki i rzucać cień... no cóż, konkluzja ponownie jest taka, iż ciężkie jest życie pracującej mamy. Nie ma to jak sobie coś upiec na pocieszenie. ;-)
W jednej tarteletce camembert jest ułożony warstwą kremową do dołu a w drugiej do góry, z tej apetycznie się wylał.

PS.:Wstałam dziś rano z Timim o 5h30 i zrobiłam nowe zdjęcia.

Tarteletki z serem camembert, orzechami i sosem balsamicznym

Pół opakowania ciasta francuskiego, około 135 g (wystarczy na dwie tarteletki o średnicy 11 cm )

Nadzienie:
krążek sera camembert 120 g
kilka posiekanych orzechów włoskich
odrobina żółtka do posmarowania ciasta

80 ml octu balasmicznego
1 łyżka brązowego cukru

Ciasto składamy na pół, lekko rozwałkowujemy, aby połówki się połączyły, kładziemy na nie krążek sera, następnie nożem obrysowujemy i odcinamy okrąg większy od średnicy sera o około 1 cm.
Odcięty krążek ciasta kładziemy na kawałku papieru do pieczenia i przenosimy na blaszkę, posypujemy niewielką ilością orzechów włoskich.
Ser kroimy na pół układamy na cieście i orzechach, następnie za pomocą noża obrysowujemy kontur sera nie przecinając ciasta do końca. Camembert posypujemy orzechami a brzegi ciasta smarujemy żółtkiem.

Rozgrzewamy piekarnik do 180 st. najlepiej w opcji grzałka dolna i termoobieg i pieczemy tarteletki około 25 min, do zbrązowienia ciasta.

W międzyczasie w garnku zagotowujemy ocet balsamiczny, gdy zacznie wrzeć dodajemy cukier, mieszamy i gotujemy na wolnym ogniu przez około 20 min.

Gotowe tarteletki polewamy sosem balsamicznym.

Publikowanie komentarza

 
Top