0


Moja miłość do masła orzechowego nadal nie wygasła. Nie mogłam się doczekać tarty, więc zaczęłam jeść z formy, jeszcze nie do końca schłodzoną. Jestem ciasteczkowym potworem i dobrze mi z tym! Zabrzmiało jak wyznanie w klubie wsparcia. ;-) Kto jest ze mną? :-)


Tarta z masłem orzechowym w czekoladowej skorupce

Na spód tarty:
60 g czekolady deserowej
10 g masła

Nadzienie:
45 g cukru
30 g masła
malutka paczka herbatników lub 2-3 duże herbatniki (16 g)
3 kopiate łyżki masła orzechowego

Na wierzch tarty:
40 g czekolady deserowej
łyżeczka masła (5 g)

Czekoladę wraz z masłem roztapiamy w kąpieli wodnej. W tym celu wkładamy składniki do małego rondelka, który ustawiamy na większym, w którym zagotujemy trochę wody. Gdy składniki się roztopią i połączą (można mieszać) za pomocą pędzelka do ciasta rozsmarowujemy czekoladę w foremce o średnicy 22 cm i chłodzimy w lodówce.

W międzyczasie przygotowujemy karmel. Na patelni na średnim ogniu rozgrzewamy cukier razem z masłem do momentu, aż cukier się skarmelizuje, pod koniec mieszamy składniki. Ściągamy karmel z ognia, dodajemy masło orzechowe i mieszamy do połączenia się składników, jeśli karmel zacznie tężeć patelnie ponownie stawiamy na małym ogniu i mieszamy dopóki składniki się nie połączą. Na koniec wkruszamy herbatniki, mieszamy całość i chłodzimy przez kilka minut.

Na schłodzony czekoladowy spód wykładamy krem, równomiernie go rozprowadzamy i chłodzimy w lodówce.

W kąpieli wodnej roztapiamy kolejną część czekolady, żeby zrobić wierzch tarty. Gdy czekolada będzie gotowa rozprowadzamy ją pędzelkiem na schłodzonym kremie.
Tartę najlepiej przechowywać w lodówce, lecz kilka minut przed podaniem wyciągnąć z lodówki, żeby lepiej się ją kroiło i przenosiło na talerzyki.

Publikowanie komentarza

 
Top