0


Trzeba sobie jakoś dosłodzić dzień w to deszczowe lato, może tartą z czarnymi porzeczkami?
W sumie to lubię odgłos deszczu za oknem, zwłaszcza teraz, wieczorem, gdy dzieci śpią a ja popijam herbatkę siedząc na narożniku (zaraz dołożę do tej przyjemności książkę) niemniej jednak, powrót rowerem z pracy podczas ulewy był dość, hmm...wyczerpujący... ;-)

Tarta z czarnymi porzeczkami w pianie

Ciasto:
130 g mąki
szczypta soli
1 żółtko
90 g miękkiego masła

Nadzienie:
3 białka
szczypta soli
1 łyżka cukru trzcinowego
1 łyżka mielonych migdałów

100 g czarnych porzeczek

Wszystkie składniki ciasta zagniatamy do momentu uzyskania jednolitej masy. Wykładamy nim spód i boki formy o średnicy 22cm. Wkładamy do lodówki na około godzinę, lub do zamrażalnika na około 20 min. Po tym czasie wyciągamy schłodzone ciasto, nakłuwamy widelcem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. najlepiej w opcji termoobieg i grzałka dolna, przez około 15 min, do momentu lekkiego zarumienienia ciasta.

W międzyczasie ubijamy białka ze szczyptą soli na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier, następnie delikatnie mieszamy pianę razem z migdałami oraz porzeczkami.

Na podpieczony spód wykładamy pianę z porzeczkami i podpiekamy przez kolejne 15 min, najlepiej w opcji termoobieg i grzałka dolna.

Publikowanie komentarza

 
Top