1


Jest u mnie młodsza kuzynka, która słodyczami może zajadać się bezkarnie, ja już niestety nie, ehhh... Więc dla kompromisu na podwieczorek i kolację, tarta na słodko, ale jednak lekko kwaskowata dzięki malinkom.

Tarta z malinami i nadzieniem jogurtowym

Ciasto:
200 g mąki
30 g cukru pudru
110 g miękkiego masła
1 żółtko

Nadzienie:
20 g cukru pudru
1 jajko
15 g mąki
150 g jogurtu greckiego
sok z połowy cytryny
opakowanie malin ok.500 g

Mąkę mieszamy z cukrem pudrem, dodajemy pokrojone w kosteczkę masło, łączymy składniki. Pośrodku mieszanki robimy otwór i wbijamy do niego żółtko a następnie łączymy wszystkie składniki razem, do momentu, aż powstanie nam jednolite ciasto (jeśli ciasto nie będzie chciało się lepić dodajcie łyżkę zimnej wody). Formujemy z ciasta kulę, lekko ją spłaszczamy i wkładamy do lodówki na około 15 min.
Po tym czasie wyciągamy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy je między dwoma kawałkami papieru do pieczenia na taką wielkość, aby pokryło spód i boki formy o średnicy 26 cm. Odklejamy jeden arkusz papieru, a za pomocą drugiego przenosimy ciasto do formy. Odcinamy zbędne kawałki ciasta i wkładamy je do lodówki na co najmniej godzinę, lub na pół godziny do zamrażarki.

Żółtko ucieramy z cukrem do białości, dodajemy mąkę i ucieramy do momentu, aż składniki się połączą, następnie dodajemy jogurt oraz sok z cytryny i ucieramy do uzyskania jednolitej masy.
Białko ubijamy na sztywną pianę.
Do utartej masy, dodajemy białko i delikatnie mieszamy drewnianą łyżką.

Nagrzewamy piekarnik do 180 st. Wyjmujemy spód do tarty, nakłuwamy ciasto widelcem, wysypujemy na nie maliny i zalewamy masą jogurtową. Pieczemy przez około 20-25 min najlepiej w opcji dolnej grzałki i termoobiegu.

Publikowanie komentarza

  1. Oj nie wiem,nie wiem czy tak całkiem bezkarnie:-?trochę tłuszczyku mogłaby zgubić:))
    A tarta wygląda przepięknie,pozdrawiam J.(o)

    OdpowiedzUsuń

 
Top