0


Sąsiadka Ania będąc w Zakopanem spytała czy nie chcę oscypka. W zasadzie jakąś specjalną fanką oscypków nie jestem, ale jak sobie pomyślę o takim grillowanym z żurawinką... to nie wzgardzę. Ponieważ do sezonu grillowego jeszcze trochę czasu zostało postanowiłam wrzucić oscypka na tartę, właściwie to na tarteletki, wyszło całkiem nieźle. Spróbujcie! :-)


Tarteletki z oscypkiem i żurawiną

Opakowanie ciasta francuskiego 275 g (wystarczy na 8 tarteletek o średnicy około 10 cm)

Nadzienie:
duży oscypek około 200g
3 duże jajka
300 ml śmietany 12%
kilka łyżek dżemu z owocami żurawiny
tymianek świeży lub suszony,
sól, pieprz

Ciasto dzielimy na 6 równych części, wykładamy nim foremki o średnicy 10 cm. Odcinamy zbędne kawałki ciasta, łączymy je i rozwałkowujemy tak aby wypełnić dwie pozostałe foremki. Nakłuwamy ciasto. Na czas przygotowania nadzienia i rozgrzewania piekarnika wkładamy do lodówki.

Piekarnik nagrzewamy do 180 st.

Oscypka kroimy w plastry.
Jajka łączymy ze śmietaną i przyprawami.

Na tarteletki nakładamy po łyżeczce dżemu z żurawiną, rozsmarowujemy na spodzie, następnie nakładamy plasterki oscypka i zalewamy około 50 ml zalewy jajecznej. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. przez około 30 min.

Publikowanie komentarza

 
Top