1


Mirabelki są teraz słodkie i zupełnie dojrzałe. Gdy spacerowałam z Mysią i kuzynką nie mogłyśmy się im oprzeć, nazbierałyśmy dwa kilo na dżemy i oczywiście na tartę.
Zdziwiło mnie, że mirabelki po podsmażeniu zrobiły się dosyć kwaśne. Ja lubię takie smaki, więc nie dosładzałam, ale warto ich spróbować przed wyłożeniem na ciasto, żeby później się nie krzywić. ;-)

Tarta z żelem mirabelkowym i migdałami

Ciasto:
80 g mąki krupczatki
100 g mąki pszennej
80 g zimnego masła
40 g cukru
1 jajko

Nadzienie:
1 kg mirabelek
3 łyżki cukru brązowego
40 g skrobi kukurydzianej

3 jajka
90 g cukru brązowego
100 g mielonych migdałów

Z podanych składników zagniatamy ciasto, wykładamy nim formę o średnicy 27 cm, nakłuwamy ciasto widelcem i wkładamy do lodówki na pół godziny.

Mirabelki płuczemy, pestkujemy, wkładamy do garnka i smażymy 10 min, następnie dodajemy cukier oraz skrobię kukurydzianą. Dokładnie mieszamy i gotujemy do momentu zgęstnienia żelu.

Żółtka oddzielamy od białek, ubijamy razem z cukrem do momentu aż masa zbieleje, dodajemy mielonych migdałów, mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę, następnie stopniowo i delikatnie dodajemy do masy migdałowej.

Na spód wykładamy lekko ostudzony żel z mirabelek a następnie wylewamy masę migdałową.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. około 35 min. Gdy wierzch się zarumieni przełączamy opcję pieczenia na dolną grzałkę.

Publikowanie komentarza

  1. Jadłam i było pyszne! :) Merci Moni! (k) Popiołkowa

    OdpowiedzUsuń

 
Top