0


W nieistniejącej już kawiarni Boogie na Tomasza pijałam kiedyś czekoladę z wiśniówką, uhmmm... I tak sobie pomyślałam, że wiśnia czy czereśnia to prawie to samo, jedno powinno pasować do drugiego. Pasuje. :-)
Użyłam mleka sojowego, niestety budyń z niego nie jest tak gładki jak ze zwykłego mleka, ale smakowo nie czuć różnicy.

Tarta czereśniowa z kremem czekoladowo-wiśniówkowym

Ciasto:
180 g mąki
20 g mlecznej czekolady schłodzonej w lodówce
90 g miękkiego masła
łyżeczka cukru
szczypta soli
2 żółtka
2 łyżki zimnej wody

Nadzienie:
300 ml mleka sojowego lub zwykłego

2 duże łyżki wiśniówki
50 g czekolady gorzkiej
50 g czekolady mlecznej
35 g mąki kukurydzianej
3 żółtka

ok. 700 g czerśni
galaretka wiśniowa

Masło łyżką mieszamy z solą i cukrem, dodajemy mąkę, czekoladę startą na tarce o małych oczkach, żółtka i wodę, szybko zagniatamy ciasto. Formujemy z ciasta kulę, lekko ja spłaszczamy, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na co najmniej godzinę.
Po tym czasie, ciasto rozwałkowujemy pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia na taką wielkość aby pokryło formę o średnicy 27 cm, delikatnie odklejamy jeden z arkuszy, a za pomocą drugiego przenosimy ciasto do formy, odklejamy papier i w razie potrzeby odrywamy wystające kawałki ciasta i łatamy nimi wszelkie luki, nakłuwamy ciasto widelcem. Ciasto przykrywamy folią aluminiową dokładnie przyciskając ją do brzegów i formując spód ciasta, obciążamy fasolą i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st przez 15 min, po tym czasie ściągamy folię z obciążeniem i podpiekamy ciasto jeszcze około 10 min. Wyciągamy z piekarnika i odstawiamy aby ostygło.

W garnku gotujemy 250 ml mleka z wiśniówką, gdy zacznie wrzeć dodajemy obie czekolady połamane w kostki, gotujemy na średnim ogniu, mieszając dopóki czekolada się nie rozpuści. W między czasie ucieramy żółtka, dodajemy mąkę i ucieramy dopóki nie znikną wszystkie grudki, dodajemy 50 ml mleka i ponownie miksujemy, aby składniki dobrze się połączyły. Gdy czekolada rozpuści się w mleku, dodajemy masę żółtkową i energicznie mieszamy, dopóki masa nie zacznie gęstnieć do konsystencji budyniu. Garnek ściągamy z ognia, folią spożywczą przykrywamy budyń, tak aby go dotykała. Lekko ostudzony wkładamy jeszcze na godzinę do lodówki.

Galaretkę przygotowujemy według przepisu na opakowaniu, można odrobinę zmniejszyć ilość wody, ja użyłam 450 ml, ponieważ wolę bardziej twardawą galaretkę. Odstawiamy do lekkiego stężenia.

Czereśnie, myjemy, pestkujemy i przepoławiamy na pół. Warto na chwilę położyć je na ręczniku papierowym aby odsączyć z nadmiaru wody i soku.

Na ostudzony spód wykładamy budyń czekoladowo - wiśniowy, następnie gęsto układamy czereśnie i delikatnie za pomocą łyżki polewamy całość tężejącą galaretką wiśniową. Gotową tartę wkładamy do lodówki, aby galaretka całkowicie stężała.

Publikowanie komentarza

 
Top